Co powinno zaniepokoić rodzica.
Co powinno zaniepokoić rodzica.
– brak reakcji dziecka na polecenie (kilkakrotne mówienie do dziecka pozostaje bez
reakcji)
– nadmierne wokalizacji w formie piszczenia, buczenia, mruczenia (wynikają z
mądrości ciała, bo są reakcją obronna na hałas, który zaburza słyszenie, drażni)
– zakrywanie uszu przed hałasem ( dziecko które dobrze słyszy toleruje zwykle różne
warunki słuchowe)
– kiedy dziecko często się przestrasza, nadmiernie reaguję na bodźce słuchowe
– głośne mówienie dziecka (mówię głośniej, aby lepiej się słyszeć w otoczeniu gdzie
panuje hałas)
– kiedy dziecko izoluje się, bawi się samodzielnie, albo szybko rezygnuje ze wspólnej
zabawy bo nie rozumie komunikatów przez hałas który jej towarzyszy, doświadcza
frustracji w zabawie, bo trudno mu włączyć się w dialog
– dziecko które ma dwa oblicza: grzeczne w przedszkolu/diabeł w domu albo odwrotnie
– dziecka jest impulsywne, agresywne, nerwowe być może z powodu gorszego
słyszenia
– dziecko które ma problem z powtórzeniem tego co usłyszało
– dziecko ma trudności w nauce, jest rozkojarzone, jakby nieobecne na lekcji, nie
pamięta co było zadane do domu, co mówił jego nauczyciel
– dziecko które przekręca słowa, zapytane mówi nie na temat, nie nadąża za wątkiem
rozmowy, jego odpowiedzi nie pasują do tematu rozmowy.
Rodzicu! Jeżeli zauważasz te symptomy u swojego dziecka.
Nie zwlekaj. Udaj się do otolaryngologa na badanie słuch fizycznego, a jak istnieje taka
potrzeba to również na pogłębione badanie przetwarzania słuchowego.